ŚWIEŻY POWIEW Z PARYŻA

Świeży powiew z Paryża przyniósł […] w 1926 r. […] modele rękawów strojnych, jak np. […] kloszowe, wycinane w zęby, podobne do dołu sukienki, rękawy z karbowanej georgette, powiewne jak skrzydła motyla, koronkowe «manches pagodes», rękawy prze­sadnie szerokie, jak u franciszkańskiego habitu, oraz zabawne bufki zaczynające się powyżej łokcia a związane u przegubu dłoni […]”.Przy strojnym „tea gown” stosowano rękawy w rodzaju skrzy­deł lub pelerynki; można je było odrzucić ruchem ręki, jak wyloty kontusza. W okresie „chłopczycy” kostium nie posiadał jeszcze tak wyraź­nych cech garnituru męskiego jak obecnie, ale wysokie, za­pinane pod szyją kołnierzyki od bluzek oraz małe krawaty były wyraźnym zapożyczeniem z męskiego ubioru.

Witaj na moim serwisie poświęconym modzie i urodzie. Znajdziesz tutaj wiele porad dotyczących doboru odpowiedniej stylizacji dla Ciebie. Interesuję się makijażem i modą dlatego będą tutaj systematycznie pojawiać się także wpisy makijażowe. Zapraszam do czytania i komentowania! 🙂